Książki

Hołd dla Przyjaciół

„Przyjaciele” to serial, który szybko i dość nieoczekiwanie uzyskał status kultowego. Choć minęło już 25 lat od daty emisji jego pierwszego odcinka, wciąż jest on jedną z najchętniej oglądanych produkcji z lat 90. XX wieku – popularną nawet wśród młodego pokolenia. Na czym polega fenomen perypetii szóstki przyjaciół? Na to i wiele innych pytań w swojej niedawno wydanej książce „Przyjaciele. Ten o najlepszym serialu na świecie” odpowiada jej autorka, Kelsey Miller.

Kulisy fenomenu

Podobnie jak wiele innych książek poświęconych jednemu filmowi czy serialowi, „Przyjaciele. Ten o najlepszym serialu na świecie” skupia się na odkrywaniu tajemnic produkcji. Podczas lektury dostajemy zatem solidną porcję ciekawostek i anegdot, a także odpowiedzi na najbardziej nurtujące fanów serialu pytania. Z książki dowiemy się między innymi o stosunkach panujących między aktorami poza planem filmowym oraz ich zarobkach, castingach i decyzjach dotyczących zakończenia emisji serialu. Przyjrzymy się także wpływowi, jaki kultowi „Przyjaciele” wywarli na różne aspekty życia codziennego, na przykład modę, nie tylko w Stanach Zjednoczonych.

Lektura książki należy do lekkich i przyjemnych. Fakty podane są w przystępny, interesujący sposób, co powoduje, że „Przyjaciele. Ten o najlepszym serialu na świecie” to nie tylko wciągająca skarbnica wiedzy, ale również świetna pozycja na jesienne wieczory – fani poczują się jak w domu i będą czytać ją z nutką nostalgii, a dotychczas niezaznajomieni z serialem z pewnością będą mieli ochotę jak najszybciej nadrobić zaległości. Bogata wiedza Kelsey Miller i rzetelnie przeprowadzony przez nią research sprawiają, że jej książka stanowi swego rodzaju hołd dla serialu, pozbawiony zbędnych, plotkarskich elementów. Dociekliwych z pewnością zainteresuje kulturalne tło, które przybliża autorka, fundując nam przy okazji przystępny kurs medioznawczy skupiony wokół seriali lat 90. popularnych w Ameryce i ich znaczenia dla rozwoju popkultury.

Dla kogo jest ta książka?

„Przyjaciele. Ten o najlepszym serialu na świecie” to bez wątpienia pozycja obowiązkowa dla wszystkich fanów serialu, ale nie tylko. Świetnie sprawdzi się w roli pomocnika dla osób, które z jakiegoś powodu nie rozumieją jego fenomenu lub nie miały okazji bliżej się z nim zapoznać. Dzięki wielu interesującym faktom zza kulis oraz analizie najważniejszych wątków i historii postaci książka Kelsey Miller spodoba się także wszystkim osobom zainteresowanym tematyką popkultury i jej wpływu na życie społeczne. Podczas lektury aż chce się wrócić do ulubionych odcinków lub obejrzeć cały serial jeszcze raz!

 

 

Książki, nowości

O trudnych tematach delikatnie i merytorycznie

Chwila ku refleksji

Jeden z najmłodszych kardynałów świata, niespełna 56-letni Polak z Łodzi, mieszka na stałe w Watykanie. Konrad Krajewski odprawia codziennie mszę w Bazylice świętego Piotra w Rzymie, a raz w miesiącu w pełni w języku polskim. Zapach Boga to zapis jego refleksji, przepuszczonych przez kanwę Ewangelii, dywagacji, w których widać głębokie miłosierdzie dla bliźniego, a także zrozumienie prawdziwej natury posługi kapłańskiej. Publikacja nie epatuje nachalną propagandą, wręcz przeciwnie, pozwala nam zastanowić się nad empatią i zasadnością naszej egzystencji. Wskazuje jak żyć lepiej, bardziej w zgodzie z ludźmi, miło, jeśli przy okazji w zgodzie z Bogiem. Książka jest doskonałym zapisem myśli o współczesnym świecie konsumpcjonizmu, w którym zaciera się wiele wartości. Co ważne, posłuży tak samo czytelnikowi wierzącemu, jak i ateiście.

Kardynał Krajewski jest postacią godną podziwu. Jako jeden z nielicznych codziennie kupuje posiłek koczującym na placu świętego Piotra ubogim, z własnych pieniędzy. Sam, jak określa, nie potrzebuje wiele, zawsze jest chętny do pomocy. Ważnym jest, że nie lubi wysługiwania się innymi ludźmi, nie zakrywa się hierarchią, nie każe robić nic dla siebie. Sam przygotowuje swoje jedzenie i zawsze sam po sobie zmywa, często robiąc to też za innych. niby prozaiczne podejście do codzienności zdecydowanie wyróżnia księdza na tle innych. W dobie współczesnego dyskursu nad kondycją kościoła katolickiego książka jest pozycją niezbędną, przywracającą wiarę w ludzi i wspólnotę wyznaniową oraz zasadność i potrzebę modlitwy.

Bez nachalnej propagandy

Książka Krajewskiego jest zapisem jego kazań i homilii, do których nigdy nie przygotowuje się wcześniej, którym pozwala tworzyć się w natchnieniu chwili, dyktowanych przez serce. Bardzo często przyznaje się w nich do własnych słabości, wątpliwości, a nawet grzechów, z którymi się nie kryje. Objętość spisanych wypowiedzi jest różna, od takich, które zajmują pół strony, do tych, które urastają do trzydziestu. Najważniejszym, co przeplata się przez wszystkie wypowiedzi (a niektóre z nich powtarzają myśli zawarte w innych przemówieniach), to przede wszystkim miłosierdzie, które powinniśmy w sobie pielęgnować, które możemy znaleźć wśród innych ludzi. Autor nie dzieli ludzi na wierzących i niewierzących, często podkreśla, że to nie wiara świadczy o człowieku, ale suma jego dobrych uczynków. Przede wszystkim uczula czytelnika na cierpienie słabszych.

Zbiór historii o dobrych ludziach, uczynkach i zaniedbaniach to wspaniały drogowskaz dla każdego, kto w jakiś sposób pogubił się w życiu. To cenne, życiowe lekcje, które nie mają wymuszać na nas miłości do Boga, a pokorę do naszego cierpienia i rozniecić wrażliwość do drugiego człowieka. Tylko tyle i aż tyle.

 

Książki, nowości

Mroczny wieloświat Jacka P.

Jacek Piekara funduje nam ekscytującą podróż do swoich alternatywnych światów, zaludnionych postaciami z jego mrocznej wyobraźni. Szykujcie się na mrożącą krew wędrówkę w czasie i przestrzeni – od antycznego Rzymu po bezkresne przestrzenie naszej Galaktyki. Przynosi ją lektura piętnastu opowiadań, zawartych w zbiorze pod prowokacyjnym tytułem „Mój przyjaciel Kaligula„.

Podróż do piekieł

Uniwersum tych opowiadań jest bardzo szerokie. Pisarz zabiera nas do starożytnego Rzymu, do mrocznych czasów Kaliguli, konstruując alternatywną historię jego szaleństwa. Trafimy też do mocarstwowej Polski, która wyrosła na światową potęgę – nim wybuchła II wojna światowa pokumała się z Niemcami i do spółki z nimi pokonała ZSRR. Ale powędrujemy też na krańce Wszechświata, a nawet do piekła. Autor pokaże nam je dwojako. Pozwoli nam poczuć to ziemskie, metaforyczne piekło, które jest udziałem kobiety katowanej przez mężczyznę. Ale namaluje także czeluści metafizycznego królestwa ciemności, pełne demonicznych stworzeń i ich cierpiących ofiar.

Autor starannie oddaje realia wszystkich tych światów, maksymalnie angażując czytelniczą wyobraźnię. Łatwo dać się uwieść powieściowej rzeczywistości, mimo że nie jest ona lekka, łatwa ani przyjemna. Pisarz stara się jednak o kontrapunkty, rozbijając powieściowy mrok właściwym dla niego czarnym humorem. Ale trudno się dziwić, że jego bohaterowie muszą wspomagać się ironią, skoro wyposażył ich w tysiące wad i przyszykował nieziemskie perypetie – dość wymienić życiowego rozbitka, wysłanego ze straceńczą misją na samo dno piekła. Jak widać, fabuła jeży się od niespodzianek i zaskoczeń, choć w tym natłoku zdarzeń jest również miejsce na refleksję. Atutem książki jest posłowie, gdzie autor spowiada się z motywów, które skłoniły go do napisania każdego z opowiadań. Tam także znajdziemy kilka zaskoczeń.

Brud, pot i łzy

Jacek Piekara zdążył już nas przyzwyczaić, że większość jego powieści wypełnia krew, brud i cierpienie, że króluje w nich przemoc i najróżniejsze odcienie zła. Nawet bohaterowie, z którymi mamy się utożsamiać, są dość odrażający. To typowe produkty mrocznych światów, w jakich wyrośli – zazwyczaj zwykłe łotry, których czasami stać na heroiczne czyny, jednak ich intencjami rządzi albo czysty przypadek, albo własny interes. I tak jest w większości powieści, należących do gatunku, jaki uprawia Piekara – fantastyki, ale bardzo szeroko pojętej. Jest on twórcą zarówno typowych powieści fantasy, np. cyklu o magu Arrivaldzie z Wybrzeża, jak i trochę bardziej mrocznych historii o przypadkach inkwizytora Mordimera Madderdina. Ale w jego twórczości są także pozycje z pogranicza fantastyki i political fiction, czego najlepszym przykładem „Przenajświętsza Rzeczpospolita”. Tak czy inaczej, jest to zawsze satysfakcjonująca lektura dla miłośników tego gatunku, zaskakująca pomysłowością i nowatorstwem. Najnowszy zbiór opowiadań trzyma poziom, do jakiego pisarz przyzwyczaił swoich fanów i nie powinien zawieść ich oczekiwań.